Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
poniedziałek, 08 października 2012
Sos bakłażanowy

Zamiennie można użyć cukinii czy kabaczka, ja miałam akurat kilka bakłażanów pod ręką. Zrobiłam hurtową ilość i zawekowałam. Na rozgrzewające zimowe obiadki będzie jak znalazł :-)

SKŁADNIKI:

2 bakłażany

3 kolorowe papryki

5 pomidorów

2 duże cebule

sól do smaku

olej do smażenia

tymianek lub oregano do smaku (choć nie jest konieczne)

CZAS:

do godziny

PRZYGOTOWANIE:

Warzywa umyć, pomidory sparzyć i obrać ze skórki, cebulę drobno posiekac i zeszklić na oleju, dodać pokrojonego w cienkie paseczki bakłażana, pokrojoną w kostkę paprykę a po chwili pokrojone w kosteczke pomidory. Dusić na wolnym ogniu aż sos osiągnie taką gęstośc jak lubimy :-) Doprawić do smaku. Podałam z makaronem i klopsikami wieprzowymi, a resztę zawekowałam na zimę :-)



12:19, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (3) »
niedziela, 16 września 2012
Chutney śliwkowy

No to przyznaję się publicznie do mojej ignorancji. Od dawna wspominałam coś pysznego co moja śp. Babcia (z którą stawiałam moje pierwsze kroki w kuchni) robiła na zimę, ten zapach i smak. I nie wiedziałam do niedawna co to było i jak to się robi. A teraz już wiem i sama umiem :-) To chutney śliwkowy! Przepis zainspirowałam tym (KLIKNIJ TUTAJ) ale oczywiscie pozmieniałam po swojemu.

SKŁADNIKI:

2kg śliwek (użyłam węgierek)

szklanka cukru

2/3 szklanki octu winnego 6%

duża czerwona cebula

dwa ząbki czosnku

goździki (ja użyłam bardzo dużo, dla niezastąpionego aromatu, po wrzuceniu 30 sztuk dorzuciłam jeszcze trochę nie licząc już)

cynamon (ja użyłam sproszkowany bo taki miałam, niepełną łyżeczkę ale oczywiście bardziej profesjonalnie jest użyć kory w całości...)

imbir (również użyłam sproszkowany, czubatą łyżeczkę, jak ktoś ma świeży - tym lepiej!)

2 łyżki oliwy

CZAS:

2 dni ;-)

PRZYGOTOWANIE:

Śliwki umyć i wypestkować. W dużym garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę i podsmażyć na niej, zeszklić drobniutko posiekaną cebulkę, czosnek i imbir jeśli używa się świeżego. Dodać śliwki i jednocześnie wszystkie pozostałe składniki. Dusić na malusieńkim ogniu, cały czas mieszając (lubi się przypalać!!!). Ja gotowałam na raty jednego dnia i potem drugiego, generalnie płyn musi się zredukować aby powstał gęsty błyszczący sos. Poza tym gotowałam dwa dni bo w czasie gotowania rozchodzi się oszałamiający zapach i chciałam zachować go na dłużej ;-) Chutney można jeść od razu albo gorący nakłądać do wyparzonych słoiczków, zakręcać wygotowanymi pokrywkami i odstawić do wystygnięcia i zawekowania do góry dnem. My z Synkiem wcinamy sam albo do kanapek, ale fantastycznie smakuje jako dodatek do mięs (zamiast żurawiny czy borówek...) czy serów :-) Smacznego!


16:38, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012
Makaron z brokułem i sosem serowym

Proste, szybkie danie, często goszczące na naszym obiadowym stole, uwielbiane przez Synka!

SKŁADNIKI:

makaron (penne lub inne raczej większe kształty)

brokuł (może być mrożony)

śmietana (1 małe opakowanie, ja używam 12%)

ser żółty o wyrazistym smaku, wedle uznania, ja używam tylżyckiego (około 30-40dkg)

DODATKOWO: wędzone udko z kurczaka lub filet z kurczaka pokrojony w kawałeczki i ugotowany do miękkości

CZAS:

około 20-25 minut

PRZYGOTOWANIE:

W jednym garnku nastawiamy makaron do ugotowania w osolonej wodzie. W drugim garnku nastawiamy brokuł do ugotowania w osolonej wodzie. Na patelnię/do rondla wlewamy śmietanę i wsypujemy starty ser żółty podgrzewamy na wolnym ogniu stale mieszając (lubi się przypalać!). Po ugotowaniu wszystkiego do miękkości i roztopieniu sera i połączeniu ze śmietaną - gotowe, podajemy! Synek lubi wcinać z wędzonym udkiem kurczaka lub oddzielnie ugotowanymi małymi miękkimi kawałkami piersi kurczaka czy indyka. Smacznego :-)



13:10, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 kwietnia 2012
Roladki z kurczaka niebiesko-czerwone ;-)

Nasz dzisiejszy obiad. Połączenie smaków już prezentowałam w formie piersi faszerowanych, ale dziś zrobiliśmy w formie roladek. Równie pyszne a prostsze w wykonaniu ;-) Proste, aromatyczne, pychotka!

SKŁADNIKI:

podwójny filet z kurczaka

3-4 plasterki sera pleśniowego typu Lazur

kilka plasterków suszonych pomidorów

sól i pieprz do smaku

CZAS:

przygotowanie 10 minut, pieczenie około 40 minut

PRZYGOTOWANIE:

Po umyciu filety z kurczaka rozbić na płasko, doprawić solą i pieprzem, na każdym ułożyć ser i pomidory, zwinąć w rulonik i zawinąć w folię aluminiową, do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i piec około 40 minut. Można podawać z ryżem. Smacznego :-)


20:35, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Brokułowa z grzankami

Synek uwielbia brokuły bezapelacyjnie. Wczoraj zapomniałam o obiedzie i musiałam na szybko coś zrobić. Proszę bardzo.

SKŁADNIKI:

1 paczka mrożonych brokułów (lub 1 świeży dorodny brokuł)

4 ziemniaki

1 duża cebula

ząbek czosnku

łyżka oliwy

sól, pieprz do smaku

grzanki

CZAS:

15 minut

PRZYGOTOWANIE:

Obrane i pokrojone ziemniaki zalewamy wrzątkiem i gotujemy, dorzucamy posiekaną cebulę i brokuła w małych kawałkach, doprawiamy solą, pieprzem i oliwą. Gdy wszystko jest miękkie miksujemy na zupę-krem. Podajemy z grzankami. Grzanki robię sama, ale jak się spieszę mam zapas gotowych - te na poniższym zdjęciu polecam szczerze, wielki wybór smaków, także w formie pełnoziarnistej, mniam! Zupę można podawać też z pokruszonym serem feta! Smacznego :-)


18:52, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 kwietnia 2012
Tajska zupa z kurczakiem

Przepis wiele lat temu widziałam w telewizji, za nic nie pamiętam na jakim programie. Smak "brzmiał" mi oryginalnie, ale kompletnie nie w moim stylu. Gotowałam ją kilka razy w życiu, zawsze dla kogoś i w czasie ją modyfikowałam, a tym razem ugotowałam w wersji "dziecięcej" dla mojego Synka. Poniżej podaję przepis "wyjściowy" i moją modyfikację "dziecięcą".

SKŁADNIKI: (na około 4-6 talerzy zupy)

1 podwójny filet z kurczaka

2 cebule

2 pory

1 seler

3 pietruszki

(w wersji dziecięcej 2 marchewki do tego)

puszka mleka kokosowego

pęczek dymki

pęczek świeżej kolendry

czubata łyżka przyprawy curry

sól, pieprz do smaku

olej do smażenia

(w wersji dla dorosłych dodatkowo sos rybny, trawa cytrynowa, olej sezamowy)

dwie łyżki mąki

(ziarna prażonego sezamu)

CZAS:

nie dłużej niż godzina

PRZYGOTOWANIE:

Na początku na oleju można podsmażyć posiekaną cebulkę i pora, ale ja nie podsmażam, tylko zalewam wrzątkiem i gotuję. Dodaję pokrojoną w kostkę połowę filetu z kurczaka i drobno pokrojone warzywa (można użyć włoszczyznę z mrożonki). W wersji "wyjściowej" dodaje się sos rybny, trawę cytrynową i olej sezamowy. Gotujemy wszystko do miękkości. Dosypujemy curry. Wlewamy mleko kokosowe, trzymamy jeszcze chwilę na wolnym ogniu. Dodajemy posiekaną cała dymkę (cebulki i szczypior). W wersji dla dzieci, które nie chcą jeść zieleniny siekamy kolendrę i dodajemy do zupy, zdejmujemy z ognia, miksujemy na gładką masę. Drugą połówkę filetu z kurczaka w międzyczasie kroimy w drobną kosteczkę, obtaczamy w mące i smażymy na mocno rozgrzanym oleju na złoty kolor, dosłownie ze 3 minuty (można tez po prostu upiec w piekarniku, chodzi o to żeby były chrupiące w przeciwieństwie do kremowej zupy). Zupę nakładamy na talerze, podajemy z tymi kawałkami kurczaka, dla dorosłych posypujemy grubo siekaną kolendrą oraz prażonym sezamem. Smacznego :-)


14:46, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (2) »
czwartek, 29 marca 2012
Burrito z guacamole

Ogólnie kuchnia meksykańska dla nas za ostra jest, ale od czasu do czasu lubię, szczególnie burrito. Ostatnio otrzymałam wielką pakę pszennych tortilli i musiałam je wykorzystać, więc po raz pierwszy wspólnymi siłami z Synkiem wykonaliśmy w domu ten przysmak. Ja mam alergię na awokado, ale Syn niemal samodzielnie (z pomocą mojego nowego bledera Braun!) wykonał guacamole, na dowód, że to dziecinnie proste ;-)

SKŁADNIKI:

NA BURRITO:

(na 4-6 burritos)

4-6 pszennych tortilli

około 0,5kg chudej wołowiny (mielonej lub siekanej np. w nowym blenderze Braun he he)

1 cebula

0,5 czerwonej papryki

0,5 puszki czerwonej fasoli

2 nieduże pomidory

kawałek papryczki chili (my nie lubimy ostrego więc nie dodałam, za to użyłam łyżeczkę ostrej papryki w proszku)

olej do smażenia

sól, pieprz do smaku

NA GUACAMOLE:

1 duże awokado

1/2 cebuli

sok z 1 limonki

0,5 pęczka świeżej kolendry (w wielu sklepach jest dostępna w doniczkach)

sól, pieprz do smaku

CZAS:

Około 1-1,5 godziny.

PRZYGOTOWANIE:

Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy mięso mielone lub siekane drobno, podsmażamy powoli, w tym czasie obieramy i siekamy drobno cebulę, jak mięso się chwilę podsmaży dodajemy cebulę. Jeśli bierzemy chili, również siekamy drobno i dodajemy na patelnię, jak nie to dosypujemy sproszkowaną ostrą paprykę. Paprykę i pomidora kroimy w drobniutką kosteczkę i dodajemy na patelnię, dusimy razem około 20 minut w razie potrzeby dolewając wody. Dodajemy fasolę, sól, pieprz - farsz gotowy :-) W tym czasie obieramy awokado, kroimy na kawałeczki, dodajemy sok z limonki, drobno posiekaną cebulkę (znów wykorzystałam nowy blender Braun!), posiekana kolendrę, sól i pieprz. Można to wszystko razem rozgnieść widelcem i wymieszać, my jednak zmiksowaliśmy to na dość gładką masę. Istnieje wiele wersji guacamole, niektórzy dodają czosnek, pomidory, śmietanę, my pozostaliśmy przy wersji podstawowej wzbogaconej świeżą kolendrą. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, na każdą tortillę nakładamy porcję farszu, zawijamy (jak nie chce się ładnie zawinąć na czas pieczenia można spiąć brzegi wykałaczkami!), dzieci lubią żeby jeszcze posypać startym serem żółtym i do piekarnika na 10 minut, jak ktoś ma z funkcja grillowania tym fajniej :-) Podajemy z gęstą kwaśna śmietaną i sosem guacamole. Smacznego :-)

Propozycja podania.

Smakowite - palce lizać ;-)

11:53, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (6) »
niedziela, 18 marca 2012
Roladki z kurczaka

Przepis znalazłam TUTAJ i zrobiłam oczywiście po swojemu ;-) Z wielką nieśmiałością (bo nie lubię wątróbki! nie jadam! Syn też nie!). Efekt końcowy - rewelacja! 

SKŁADNIKI:

1 podwójny filet z piersi kurczaka

2-3 wątróbki drobiowe

około 1/3-1/4 czerwonej papryki

około 100-150g szpinaku (ja użyłam mrożonego, rozdrobnionego)

15-20 sztuk śliwek suszonych (śliwki warto namoczyć kilka godzin wcześniej, dla smakoszy moczymy w brandy, dla dzieci można namoczyć w czarnej herbacie, a jak nie zdążymy namoczyć to przed przygotowaniem należy przegotować je kilka minut)

1 cytryna

tymianek, gałka muszkatołowa, sól, pieprz do smaku

CZAS:

Przygotowanie około 15 minut, pieczenie około 30 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Filet z kurczaka myjemy i rozdzielamy na dwie części, pozbywamy się wszelkich farfocli. Na sporym kawałku folii aluminiowej robimy marynatę z tymianku, skórki otartej z cytryny i soku z cytryny, kładziemy na to filety, zakrywamy drugim kawałkiem folii i tłuczkiem delikatnie rozbijamy mięso na jak najcieńszy placek. Z zewnętrznej strony mięso powinno być przesączone marynatą. Od wewnętrznej strony całość smarujemy szpinakiem doprawionym gałką muszkatołową. Z jednego brzegu, wzdłuż, układamy wątróbkę pokrojoną w szerokie plastry, doprawioną solą i pieprzem. Tuż przy niej układamy paprykę pokrojoną w cienkie paseczki. Na tym układamy namoczone suszone śliwki. Zwijamy w rulonik-roladkę, mocno owijając folią aluminiową i zakręcając jak cukierek ;-) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 30 minut (raczej krócej niż dłużej, bo wyschnie strasznie mięso!). I teraz przyznam szczerze: to była pierwsza w moim życiu potrawa, w której wątróbkę jadłam ze smakiem a nie z przymusu! Smakuje wyśmienicie! Jest ślicznie kolorowe! I jakie zdrowe :-) Ach! Dla tych co nie lubią eksperymentów zamiast tego wszystkiego można zrobić "zwykłą" roladkę z farszem z duszonych pieczarek z cebulką, też pyszne. Ale te wyjątkowe roladki polecam szczerze, nawet jako zagorzałą przeciwniczka wątróbki! Mniam! Smacznego :-)



20:17, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Penne pollo

Czyli makaron z kurczakiem. Jak zazwyczaj zostały mi "obierki" mięsa z kurczaka po gotowaniu rosołu, no przecież nie wyrzucę a ciągle jemy je w tej samej postaci (makaron + szpinak + ser feta), może jakaś odmiana?

SKŁADNIKI:

mięso obrane z kurczaka w rosole (ja gotowałam na dużym udku, czasem gotuję na ćwiartce kurczaka, różnie)

pół czerwonej papryki

6-10 sztuk pieczarek

średnia cebula

śmietana

pęczek natki pietruszki

sól, pieprz do smaku

olej/oliwa do smażenia

makaron penne (lub inny) ugotowany al dente (można ugotować w tzw. międzyczasie)

CZAS:

niecała godzina

PRZYGOTOWANIE:

Na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy umytą i pokrojoną w drobną kosteczkę paprykę. Jeśli ktoś lubi bardziej konkretnie i wyraziście to tylko chwilę, ja dla dziecka poddusiłam ją do miękkości. Dodajemy drobno posiekaną cebulę i smażymy dalej na małym ogniu, myjemy i kroimy i w półplasterki pieczarki, dusimy do miękkości, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy mięso i natkę pietruszki (ja natką posypałam na talerzu bo ja uwielbiam a Syn nie jada, więc nie mogła znaleźć się w sosie...), zalewamy śmietaną (ja potrzebowałam 4 duże łyżki, ale jak kto lubi), mieszamy jeszcze minutę na dużym ogniu. Na talerze wykładamy makaron, polewamy sosem - smacznego :-)


16:23, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lutego 2012
Risotto z PRL-u

Nazwa taka z premedytacją ;-) Kiedyś nie było w sklepach takich rarytasów jak dziś, nie wszyscy to pamiętają, ale ja tak ;-) Takie właśnie "risotto" robiła dla nas czasami moja mama, w czasach słusznie minionych :-) Kiedyś nie przepadałam jakoś specjalnie, teraz czasami z sentymentem wspominam, a jak zrobię to Synek wsuwa aż mu się uszy trzęsą, przed chwilą zjadł wielki czubaty talerz, zanim zdążyłam zrobić zdjęcie!

SKŁADNIKI:

100g ryżu

1 duża cebula

kawałek kiełbasy (długość około 30cm, nie wiem ile to waży; można zamiennie użyć 2-3 parówki, te też były czasami dostępne w tamtych czasach)

łyżka koncentratu pomidorowego

olej do smażenia

CZAS: 

20 minut

PRZYGOTOWANIE:

Ryż zalewamy wrzątkiem i w lekko osolonej wodzie gotujemy na sypko. W tym czasie drobno siekamy cebulę i kiełbasę kroimy w półplasterki lub parówki w plasterki. Podsmażamy lekko na oleju. Po ugotowaniu dodajemy na patelnię ryż, łychę koncentratu, mieszamy i zjadamy. Smacznego :-)

Danie proste, szybkie, ale naprawdę smaczne, a Synek wcina równo wielkie porcje :-) Dlatego też nie ma zdjęcia, bo zjadł wszystko zanim zrobiłam foto :-)

19:42, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
30.09.2012 16.10.2012