Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
piątek, 28 października 2011
Zapiekanka "Przegląd Tygodnia"

Jestem pewna, że większości z Was zdarza się popełniać również podobne danie. Z oszczędności i wygody, na obiad czy kolację, często lub sporadycznie. Danie, jak sama nazwa wskazuje, polega na skomponowaniu w naczyniu żaroodpornym mieszanki "resztek" z ostatnich obiadów i innych posiłków. Bazą jest makaron lub ryż lub ziemniaki pozostałe w większej ilości  z jakiegoś obiadu, do tego a to resztka mięsa albo wędliny, jakieś warzywa, a może sosik pomidorowy czy ser tarty na wierzchu, doprawione jakoś i gotowe ;-) Zazwyczaj wychodzi prosto np. makaron + mięso + ser z sosem pomidorowym. Ale przedwczoraj wyszło mi (przypadkiem) coś bardzo oryginalnego. Obawiałam się, że taka "śmieciowa" zapiekanka nie zharmonizuje się, ale naprawdę wyjątkowo nam smakowała!

SKŁADNIKI:

kasza jęczmienna (mi zostało prawie 100g czyli torebka po ugotowaniu; więc zużyłam tyle co miałam)

boczek wędzony (bo leżał już dłuższy czas w lodówce mały kawałek) + resztki pieczonych polędwiczek wieprzowych w kminkowej marynacie bo zostały z obiadu

warzywa (ja miałam akurat pół paczki mrożonki "zupa wiosenna 9-składnikowa")

śmietana

sól, pieprz, czubrica

CZAS:

do pół godziny

PRZYGOTOWANIE:

Podsmażyłam na patelni (bo lubimy chrupiące ale nie trzeba koniecznie) boczek i resztki mięsa. Warzywa ugotowałam w tym czasie na parze. W naczyniu żaroodpornym (ja to zrobiłam w małej brytfance bo mi tak akurat wielkością) wymieszałam kaszę, mięsa, warzywa i zalałam to sosikiem zrobionym wyłącznie ze śmietany z czubricą. Zapiekłam przez kilka minut tylko żeby się "ścięło". Smacznego :-)

14:56, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 października 2011
Paszteciki

Oczywiście można robić tradycyjnie, z mięsem lub z kapustą i grzybami, ale ja po pierwsze troche delikatniejsze wyprodukowałam a po drugie to taki trochę recykling - farsz jest z resztek po zupie pomidorowej ;-)

SKŁADNIKI:

NA CIASTO:

1kg mąki

1 paczka drożdży

4 jajka

szklanka mleka

250g masła roślinnego (roztopione i przestudzone)

łyżeczka cukru

NA FARSZ:

resztki po zupie pomidorowej, czyli:

około 0,7kg mięsa na którym robiłam wywar (tym razem to była łopatka wieprzowa)

cała włoszczyzna na której się zupa gotowała, czyli:

por

seler

kilka marchewek

kilka pietruszek

cebulka

DODATKOWO:

tłuszcz do posmarowania blachy

żółtko lub dwa żółtka do posmarowania wierzchu pasztecików

CZAS:

Razem z wyrastaniem ciasta i pieczeniem około 2 godziny.

PRZYGOTOWANIE:

Warto najpierw przygotować ciasto. W letnim mleku rozmieszać drożdże i cukier. W dużej misce wymieszać mąkę z jajkami. Dodać zaczyn drożdżowy. Wyrabiac ciasto (najlepiej ręką - a ile przy tym zabawy!) powoli dolewając rozpuszczoną margarynę. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 30-45 minut.

W tym czasie farsz: zmiksować, zblendować razem wszystkie składniki. Jak wyjdzie za rzadkie dodać tartej bułki. Można przyprawić do smaku, ale ja tym razem zrobiłam takie delikatne bez żadnych przypraw (w czasie gotowania zupy dodawałam sól i pieprz).

Rozgrzac piekarnik do 180 stopni. Wyrośnięte ciasto rozwałkować, wycinac prostokąty dowolnej wielkości, zawijać z farszem w ruloniki i układać na natłuszczonej blasze. Wierzchy mozna posmarować roztrzepanym żółtkiem. Piec około 45 minut (do zarumienia się). Można jeść na ciepło i na zimno, same, czy podane do barszczyku np.

Smacznego :-)




15:19, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Zrazy

Rzadko robię, bo nie chce mi się dłubać, ale to miła odmiana od zwykłego mięsa.

SKŁADNIKI:

około 0,5kg mięsa (raczej chude, ja preferuję chudą wołowinkę, ale może być też schab czy inne raczej chude części, wedle uznania i preferencji)

1 duża cebula

1 duży ogórek (kiszony lub konserwowy)

1 duża pieczarka (lub kilka namoczonych grzybków suszonych)

kilka łyżek musztardy

opcjonalnie można dodać śliwkę suszoną, inne marynowane warzywa czy np. paprykę

wykałaczki

odrobina oleju

CZAS:

Razem z duszeniem ponad godzina.

PRZYGOTOWANIE:

Mięso pokroić w plastry grubości około 1cm i rozbić tłuczkiem na duże powierzchnie. Tak przygotowane plastry posmarować grubo musztardą. Na każdym układać gruby półplasterek cebuli obranej, gruby plaster pieczarki, gruby plaster ogórka + inne składniki jeśli się wybrało). Zawijać w rulonik i spinać mocno wykałaczkami (mi i tak się zawsze przynajmniej jeden rozleci). W rondelku na przykład obsmażyć lekko na rozgrzanym oleju, dolac wody aby zakryła mięso i dusic na wolnym ogniu do miękkości. Do sosiku można dodać grzybki suszone.

Smacznego :-)


15:07, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
30.09.2012 16.10.2012