Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
niedziela, 16 września 2012
Chutney śliwkowy

No to przyznaję się publicznie do mojej ignorancji. Od dawna wspominałam coś pysznego co moja śp. Babcia (z którą stawiałam moje pierwsze kroki w kuchni) robiła na zimę, ten zapach i smak. I nie wiedziałam do niedawna co to było i jak to się robi. A teraz już wiem i sama umiem :-) To chutney śliwkowy! Przepis zainspirowałam tym (KLIKNIJ TUTAJ) ale oczywiscie pozmieniałam po swojemu.

SKŁADNIKI:

2kg śliwek (użyłam węgierek)

szklanka cukru

2/3 szklanki octu winnego 6%

duża czerwona cebula

dwa ząbki czosnku

goździki (ja użyłam bardzo dużo, dla niezastąpionego aromatu, po wrzuceniu 30 sztuk dorzuciłam jeszcze trochę nie licząc już)

cynamon (ja użyłam sproszkowany bo taki miałam, niepełną łyżeczkę ale oczywiście bardziej profesjonalnie jest użyć kory w całości...)

imbir (również użyłam sproszkowany, czubatą łyżeczkę, jak ktoś ma świeży - tym lepiej!)

2 łyżki oliwy

CZAS:

2 dni ;-)

PRZYGOTOWANIE:

Śliwki umyć i wypestkować. W dużym garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę i podsmażyć na niej, zeszklić drobniutko posiekaną cebulkę, czosnek i imbir jeśli używa się świeżego. Dodać śliwki i jednocześnie wszystkie pozostałe składniki. Dusić na malusieńkim ogniu, cały czas mieszając (lubi się przypalać!!!). Ja gotowałam na raty jednego dnia i potem drugiego, generalnie płyn musi się zredukować aby powstał gęsty błyszczący sos. Poza tym gotowałam dwa dni bo w czasie gotowania rozchodzi się oszałamiający zapach i chciałam zachować go na dłużej ;-) Chutney można jeść od razu albo gorący nakłądać do wyparzonych słoiczków, zakręcać wygotowanymi pokrywkami i odstawić do wystygnięcia i zawekowania do góry dnem. My z Synkiem wcinamy sam albo do kanapek, ale fantastycznie smakuje jako dodatek do mięs (zamiast żurawiny czy borówek...) czy serów :-) Smacznego!


16:38, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012
Muffinki kokosowe

Kolejny eksperyment muffinkowy :-) Niestety nie wyszły tak wyrośnięte jak lubię, ale to jedyna ich wada ;-)

SKŁADNIKI:

niepełna szklanka mąki

pół szklanki cukru pudru

łyżeczka proszku do pieczenia

pół łyżeczki sody

8 łyżek wiórków kokosowych

1 cytryna

2 jajka

pół kostki roztopionego i przestudzonego masła/margaryny

pół szklanki mleka (można użyć kokosowego!)

aromat rumowy (jak babeczki nie będą spożywane przez nieletnich można dodać zamiast tego dwie łyżki rumu lub malibu)

CZAS:

Przygotowanie 10 minut. Pieczenie 20 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Suche składniki (+skórka otarta z cytryny) wymieszać w jednym naczyniu. Mokre (+sok wyciśnięty z cytryny)wymieszać (ja miksuję końcówką do ubijania) w drugim. Połączyć krótko i delikatnie mieszając, nałożyć do foremek. Piec 20 minut w 180 stopniach. Do ozdobienia warto użyć roztopionej białej czekolady i wiórków kokosowych, ale ja nie miałam akurat. Bez tego też są pyszne :-) Smacznego!



Biedroneczki

Na miłe rozpoczęcie wakacji robiłam Synkowi babeczki-biedroneczki :-) Wykonałam je według przepisu na muffinki jagodowe tylko bez dodatku jagód, za to w środku ukryłam słodką niespodziankę (porcję kandyzowanych owoców w różnych kolorach). A wierzch ozdobiłam lukrem plastycznym. Wspaniałe powitanie wakacji :-)



Makaron z brokułem i sosem serowym

Proste, szybkie danie, często goszczące na naszym obiadowym stole, uwielbiane przez Synka!

SKŁADNIKI:

makaron (penne lub inne raczej większe kształty)

brokuł (może być mrożony)

śmietana (1 małe opakowanie, ja używam 12%)

ser żółty o wyrazistym smaku, wedle uznania, ja używam tylżyckiego (około 30-40dkg)

DODATKOWO: wędzone udko z kurczaka lub filet z kurczaka pokrojony w kawałeczki i ugotowany do miękkości

CZAS:

około 20-25 minut

PRZYGOTOWANIE:

W jednym garnku nastawiamy makaron do ugotowania w osolonej wodzie. W drugim garnku nastawiamy brokuł do ugotowania w osolonej wodzie. Na patelnię/do rondla wlewamy śmietanę i wsypujemy starty ser żółty podgrzewamy na wolnym ogniu stale mieszając (lubi się przypalać!). Po ugotowaniu wszystkiego do miękkości i roztopieniu sera i połączeniu ze śmietaną - gotowe, podajemy! Synek lubi wcinać z wędzonym udkiem kurczaka lub oddzielnie ugotowanymi małymi miękkimi kawałkami piersi kurczaka czy indyka. Smacznego :-)



13:10, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Wyjątkowa sałatka

Wyjątkowa bo wyjątkowo prosta, ale i wyjątkowa pod względem składników, rzadko spotykanych na naszych stołach. UWAGA: W przypadku dzieci ser pleśniowy należy zastąpić innym np mozzarellą czy feta!

SKŁADNIKI:

świeży szpinak (po sporej garści na osobę)

ser pleśniowy (ja użyłam gorgonola - ze względu na intensywny smak wystarczy kilka okruszków)

owoc granatu

oliwa z oliwek

CZAS:

Do 10 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Szpinak opłukać (można zblanszować, ja tak zrobiłam bo Synek woli taki, ale pamiętajmy, że wtedy nie będzie już chrupiący i zmniejszy się jego objętość), ułożyć na talerzu czy w miseczce. na to pokruszyć ser. Nałożyć pestki granatu. Lekko skropić oliwą. Smacznego :-)



30.09.2012 16.10.2012