Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
poniedziałek, 30 maja 2011
Zupa krem ze szpinaku

Szpinak oboje lubimy bardzo i w kżdej formie :-)

SKŁADNIKI:

100g ryżu

szpinak (miałam jakieś zapomniane pół paczki mrożonego)

kilka ząbków czosnku (jak kto lubi, ja wzięłam 4 duże)

łyżeczka masła

sól, pieprz do smaku

tarty ser żółty do posypania (ja wolę pokruszony pleśniowy ale dzieciom poniżej 3 rż. nie wolno dawać!)

CZAS:

Około 20 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Niewielką ilością wrzątku (pilnować żeby nie przypalić!) zalać ryż i pokrojony czosnek, po 10 minutach dodać szpinak, pod koniec gotowania masło i doprawić. Zmiksować na gładko. Podawać z serem. Smacznego :-)

Palce lizać ;-)

14:16, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Tort

Niestety tym razem miałam mało czasu i na szybko, ale podaję poniżej niezawodny przepis mojej mamy na biszkopt jako bazę do tortu.

SKŁADNIKI:

6 jajek

szklanka wymieszanej mąki pszennej z ziemniaczaną (ja wymieszałam pół na pół, ale powinno się dać z przewagą pszennej)

łyżeczka proszku do pieczenia

cukier do smaku - ja daję niewiele, około 3 łyżki stołowe czubate bo potem i tak słodki krem dochodzi ;-)

CZAS:

Przygotowanie około 15 minut, pieczenie około 45 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Ubić pianę z białek, dodać cukier do smaku, dodać żółtka i delikatnie mieszając dodawać powoli mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia aby ciasto nie opadło! Wlać do przygotowanej tortownicy natłuszczonej i wysypanej bułką tartą (nie wiem jaki rozmiar tortownicy, taka standardowa, nie znam się). Piec w piekarniku 180 stopni, przez pierwsze 20 minut nie otwierać drzwiczek bo ciasto opadnie!!! Po upieczeniu zostawić wpiekarniku do ostygnięcia - unikać szybkiego schłodzenia!

Tym razem zrobiliśmy krem z torebki taki śmietankowy do zmiksowania tylko z mlekiem, do ozdoby były literki czekoladowe i cukrowe kolorowe pisaki. Tort przekładamy i wcześniej nasączamy.  Kroimy poziomo (mi wyszły 3 płaty tortu) można nicią, można nożem, nasączamy czym lubimy, ja zazwyczaj czarną mocną herbatę rozrabiam z aromatycznym alkoholem np. jakimś wermutem, jak wychodzi za mocne to rozcieńczam wodą. Można użyć samej wody albo wody z jakimś aromatem (np. rumowym) albo wody z sokiem z cytryny! Tort zazwyczaj przekładam w dolnej warstwie najzwyklejszą marmoladą wieloowocową twardą (można różaną ale ja nie lubię), a w górnej warstwie kremem. Ale można też przekładać galaretką (zrobić na bardzo gęsto dzień wcześniej i albo w postaci wielkiego "plastra" albo pokruszoną nałożyć na warstwę). Smacznego :-)


14:07, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Anyżkowy kurczak

Nie każdy lubi anyżowy smak, my uwielbiamy i dla takich miłośników ciekawy obiadek :-)

SKŁADNIKI:

podwójna pierś z kurczaka umyta i oczyszczona z farfocli ;-)

1 średni fenkuł

około 1,5 łyżeczki anyżu mielonego

jogurt naturalny

(ewentualnie odrobina wanilii, ja nie dodałam ale później w czasie jedenia bardzo mi jej brakowało)

gwiazdki anyżu do odobienia :-)

CZAS:

Najlepiej zamarynować poprzedniego dnia, a czas pieczenia to około 30 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Mięso kroimi w cieniutkie plastry (ja miałam zamrożone takie łatwiej pokroić), fenkuł obieramy i kroimi w plastry. W naczyniu układamy po skosie na zmianę plaster mięsa i plaster fenkuła, zalewamy jogurtem wymieszanym z anyżem (i wanilią ewentualnie). Na noc do lodówki. Następnego dnia odlewamy "wodę", do piekarnika na około 30 minut w 180 stopniach. Podałam z ryżem i sałatą ze śmietaną, ozdobiłam gwiazdkami anyżu. Smacznego :-)


13:52, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Zupa krem z brokułów z serem feta

Nadal pozostajemy w klimatach zup kremowych, przemycamy jarzynki a dodatek nabiału sprawia, że radzik je ze smakiem :-)

SKŁADNIKI:

100g ryżu

brokuły (wedle smaku - my użyliśmy około 1/2 paczki mrożonych bo nie miałam więcej)

łyżeczka masła (niekoniecznie)

sól, pieprz do smaku

ser feta w kosteczkach (zużyliśmy na 2 dni całe opakowanie Arla apetina)

CZAS:

Razem z całym gotowaniem około 20 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Wrzątkiem zalewamy ryż (ja daję niewiele wody, żeby potem nie odlewać, jak da się za dużo to potem można odlać albo zupa wyjdzie bardzo rzadka) i gotujemy, po około 10 minutach dodajemy brokuły, doprawiamy, dodajemy masło, miksujemy na krem. Podajemy z kostczkami sera feta, które w gorącej zupie lekko się rozpuszczają. Smacznego :-)


13:47, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (2) »
wtorek, 10 maja 2011
Rosół

Tak, tak, ten najzwyklejszy, najprostszy, domowy. Ta magiczna zupa, którą chyba każdy lubi (a w każdym razie niemal każde dziecko). To najlepsze ze wszystkich lekarstwo na każdą chorobę. Wspomnienie babcinego rosołku z dzieciństwa. Każda rodzina ma swój przepis na rosół, doprawianie, przysmaczanie. Ale też każda kobieta wie chyba, że najważniejszym w nim składnikiem jest serce. Czytaliście "Opium w rosole"? Jak nie - biegiem łapcie za książkę!

SKŁADNIKI:

ćwiartka kurczaka (ewentualnie udko ze skórą czy jakieś inne ochłapy i farfocle, koniecznie z tłuszczykiem)

włoszczyzna (najlepsza jest młoda, koniecznie świeża; ja zazwyczaj kupuję taką w siateczce, czasami zapas, obieram, myję i zamrażam), czyli pół selera, por, 2-3 pietruszki, 5-6 marchewek

cebula

sól

natka pietruszki

CZAS:

Przygotowanie 5 minut. Gotowanie minimum godzina.

PRZYGOTOWANIE:

Umyte mięcho zalewamy zimną wodą w wielkim garnku i gotujemy na wolnym ogniu. Długo. Najlepiej z 1,5 godziny. W razie wyparowania uzupełniamy wodę. Dorzucamy włoszczyznę (w całości! po ugotowaniu można wykorzystać do zrobienia sałatki jarzynowej!) i gotujemy jeszcze minimum 20 minut. Razem z włoszczyzną dorzucamy cebulę (obraną, przekrojoną na pół i "opaloną" nad gazem). Pod koniec gotowania solimy do smaku. Podajemy z makaronem (ja najbardziej lubię wstążki) i posiekaną natką pietruszki, ewentualnie talerz ozdabiamy pokrojoną marchewką z rosołu (my nie lubimy). Można też podać z lanymi kluskami - pycha! Zawsze gotuję wielki gar rosołu i potem zamrażam w słoiczkach. Można go wykorzystać jako baze do dowolnej zupy. Smacznego :-)


12:48, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (2) »
czwartek, 05 maja 2011
Makaroniki owsiane

Tym razem już z glutenem. Jako nastolatka często z mamą piekłam takie "ciasteczka" a teraz będę robić dla Synka :-)

SKŁADNIKI:

około 250g płatków owsianych (zwykłych a nie błyskawicznych)

2-3 jajka

około 100g margaryny (ale niekoniecznie)

3 łyżki cukru (też niekoniecznie)

1 aromat migdałowy (mi się skończył i użyłam rumowego)

ewentualnie można ciasteczka wzbogacić dodając rodzynki, płatki migdałów, orzechy itp.

CZAS:

około 30 minut

PRZYGOTOWANIE:

Płatki zrumienić na suchej patelni na lekko złoto-brązowy kolor. (Teraz można dodać margarynę, żeby się rozpuściła ale nie trzeba). Po przestygnięciu chociaż trochę, dodać jajka, cukier, aromat i ewentualne dodatki. Wymieszać dokładnie. Na natłuszczonej blasze wykładać (ja to robię łyżeczką od herbaty) niewielkie ciasteczka (mi zawsze wychodzą strasznie nieforemne, aleważniejszy niż kształt jest smak!). Piec w 180 stopniach przez około 15 minut. Smacznego :-)


30.09.2012 16.10.2012