Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
czwartek, 29 marca 2012
Burrito z guacamole

Ogólnie kuchnia meksykańska dla nas za ostra jest, ale od czasu do czasu lubię, szczególnie burrito. Ostatnio otrzymałam wielką pakę pszennych tortilli i musiałam je wykorzystać, więc po raz pierwszy wspólnymi siłami z Synkiem wykonaliśmy w domu ten przysmak. Ja mam alergię na awokado, ale Syn niemal samodzielnie (z pomocą mojego nowego bledera Braun!) wykonał guacamole, na dowód, że to dziecinnie proste ;-)

SKŁADNIKI:

NA BURRITO:

(na 4-6 burritos)

4-6 pszennych tortilli

około 0,5kg chudej wołowiny (mielonej lub siekanej np. w nowym blenderze Braun he he)

1 cebula

0,5 czerwonej papryki

0,5 puszki czerwonej fasoli

2 nieduże pomidory

kawałek papryczki chili (my nie lubimy ostrego więc nie dodałam, za to użyłam łyżeczkę ostrej papryki w proszku)

olej do smażenia

sól, pieprz do smaku

NA GUACAMOLE:

1 duże awokado

1/2 cebuli

sok z 1 limonki

0,5 pęczka świeżej kolendry (w wielu sklepach jest dostępna w doniczkach)

sól, pieprz do smaku

CZAS:

Około 1-1,5 godziny.

PRZYGOTOWANIE:

Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy mięso mielone lub siekane drobno, podsmażamy powoli, w tym czasie obieramy i siekamy drobno cebulę, jak mięso się chwilę podsmaży dodajemy cebulę. Jeśli bierzemy chili, również siekamy drobno i dodajemy na patelnię, jak nie to dosypujemy sproszkowaną ostrą paprykę. Paprykę i pomidora kroimy w drobniutką kosteczkę i dodajemy na patelnię, dusimy razem około 20 minut w razie potrzeby dolewając wody. Dodajemy fasolę, sól, pieprz - farsz gotowy :-) W tym czasie obieramy awokado, kroimy na kawałeczki, dodajemy sok z limonki, drobno posiekaną cebulkę (znów wykorzystałam nowy blender Braun!), posiekana kolendrę, sól i pieprz. Można to wszystko razem rozgnieść widelcem i wymieszać, my jednak zmiksowaliśmy to na dość gładką masę. Istnieje wiele wersji guacamole, niektórzy dodają czosnek, pomidory, śmietanę, my pozostaliśmy przy wersji podstawowej wzbogaconej świeżą kolendrą. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, na każdą tortillę nakładamy porcję farszu, zawijamy (jak nie chce się ładnie zawinąć na czas pieczenia można spiąć brzegi wykałaczkami!), dzieci lubią żeby jeszcze posypać startym serem żółtym i do piekarnika na 10 minut, jak ktoś ma z funkcja grillowania tym fajniej :-) Podajemy z gęstą kwaśna śmietaną i sosem guacamole. Smacznego :-)

Propozycja podania.

Smakowite - palce lizać ;-)

11:53, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (6) »
niedziela, 25 marca 2012
Kruche ciasto

To jest przepis podstawowy, prosty jak to się mówi, jak konstrukcja cepa ;-) Tym razem popełniliśmy kruche ciasteczka w ilości hurtowej. Ale ciasto według tego przepisu jest też bazą do babcinej szarlotki. Po podzieleniu na części i dodaniu kakao robimy z niego pleśniaka (mniam! dawno nie robiłam!). Kolejny rewelacyjny przepis z tej "bazy" to babeczki kokosowe (ciastem wykładamy foremki do babeczek ale nie te papierowe muffinkowe tylko zwykłe, w środek łyżka marmolady czy coś w tym stylu, a na wierzch pierzynka z ubitych na pianę białek z cukrem i wiórkami kokosowymi w dużej ilości - pychoka!). Zwykłe kruche ciasteczka można wykrawać w najróżniejsze kształty, można zapiekać z marmoladą albo po upieczeniu wspaniale dekorować (świetne zajęcie dla dzieciaków: szykujemy polewę czekoladową, posypki różne, rodzynki, orzechy, wiórki kokosowe i oddajemy pole dziecięcej wyobraźni!).

SKŁADNIKI:

1kg mąki

2 kostki twardej margaryny

1 jajko

3 żółtka

0,5 szklanki cukru pudru (może być zwykły cukier)

CZAS:

przygotowanie 10 minut; chłodzenie w lodówce min. 1 godzina, może poleżeć i dobę spokojnie; pieczenie około 15 minut

PRZYGOTOWANIE:

Wysypać mąkę na stolnicę/blat. Margarynę z kostki zeskrobywać nożem w spore wiórki na mąkę (można też po prostu pokroić w drobne kawałeczki). Dodać cukier (uważać żeby nie za dużo cukru bo ciasto będzie się przypalać, a jeśli doda się jakieś dodatki będzie totalnie za słodkie), jajo i żółtka. Najpierw przesiekać wszystko nożem razem, potem rękami wyrabiać ale szybko (jak ciasto zbyt się ogrzeje będzie się rozłazić), zrobić z ciasta jedną kulę i do lodówki na chłodzenie. W lodówce minimum godzinę, ale spokojnie można wykorzystać następnego dnia ;-) Ciasto można spokojnie zamrozić i wykorzystać kiedy będzie potrzeba :-) Po schłodzeniu ciasto rozwałkowujemy nie cieniej niż 0,5cm i wykrawamy ciasteczka. Pieczemy na blasze (nie trzeba niczym natłuszczać ani wysypywać blachy!) w temperaturze 180 stopni, około 15 minut, trzeba zaglądać do piekarnika bo czas pieczenia zależy od grubości i wielkości ciasteczek :-) Ciasteczka są długotrwałe, tydzień (może i dłużej, ale tego jeszcze nie sprawdzałam osobiście) mogą "przeleżeć" spokojnie :-) Smacznego!


niedziela, 18 marca 2012
Roladki z kurczaka

Przepis znalazłam TUTAJ i zrobiłam oczywiście po swojemu ;-) Z wielką nieśmiałością (bo nie lubię wątróbki! nie jadam! Syn też nie!). Efekt końcowy - rewelacja! 

SKŁADNIKI:

1 podwójny filet z piersi kurczaka

2-3 wątróbki drobiowe

około 1/3-1/4 czerwonej papryki

około 100-150g szpinaku (ja użyłam mrożonego, rozdrobnionego)

15-20 sztuk śliwek suszonych (śliwki warto namoczyć kilka godzin wcześniej, dla smakoszy moczymy w brandy, dla dzieci można namoczyć w czarnej herbacie, a jak nie zdążymy namoczyć to przed przygotowaniem należy przegotować je kilka minut)

1 cytryna

tymianek, gałka muszkatołowa, sól, pieprz do smaku

CZAS:

Przygotowanie około 15 minut, pieczenie około 30 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Filet z kurczaka myjemy i rozdzielamy na dwie części, pozbywamy się wszelkich farfocli. Na sporym kawałku folii aluminiowej robimy marynatę z tymianku, skórki otartej z cytryny i soku z cytryny, kładziemy na to filety, zakrywamy drugim kawałkiem folii i tłuczkiem delikatnie rozbijamy mięso na jak najcieńszy placek. Z zewnętrznej strony mięso powinno być przesączone marynatą. Od wewnętrznej strony całość smarujemy szpinakiem doprawionym gałką muszkatołową. Z jednego brzegu, wzdłuż, układamy wątróbkę pokrojoną w szerokie plastry, doprawioną solą i pieprzem. Tuż przy niej układamy paprykę pokrojoną w cienkie paseczki. Na tym układamy namoczone suszone śliwki. Zwijamy w rulonik-roladkę, mocno owijając folią aluminiową i zakręcając jak cukierek ;-) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 30 minut (raczej krócej niż dłużej, bo wyschnie strasznie mięso!). I teraz przyznam szczerze: to była pierwsza w moim życiu potrawa, w której wątróbkę jadłam ze smakiem a nie z przymusu! Smakuje wyśmienicie! Jest ślicznie kolorowe! I jakie zdrowe :-) Ach! Dla tych co nie lubią eksperymentów zamiast tego wszystkiego można zrobić "zwykłą" roladkę z farszem z duszonych pieczarek z cebulką, też pyszne. Ale te wyjątkowe roladki polecam szczerze, nawet jako zagorzałą przeciwniczka wątróbki! Mniam! Smacznego :-)



20:17, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Bułeczki drożdżowe

Ostatnio ciągle mam ochotę na coś drożdżowego, a wcale nie jestem ekspertem od tego rodzaju wypieków. Tym razem przepis zaczerpnęłam STĄD i jak zwykle zrobiłam bardziej po swojemu. Bułeczki są rewelacyjne na ciepło, świetnie pasują do mleka czy kawy z mlekiem, można naszykować większą ilość, zamrozić w porcjach jeszcze surowe ciasto a potem wieczorem wyjmujemy do rozmrożenia, rano tylko do piekarnika na 18 minut i gotowe gorące bułeczki na śniadanie :-) Mniam!

SKŁADNIKI:

1,5 szklanki mleka

pół kostki masła/masła roślinnego/miękkiej margaryny

3/4 szklanki cukru

2 jajka

4 szklanki mąki

około 4-5dkg drożdży

rodzynki (lub inne wybrane dodatki)

do smarowania: jajko roztrzepane z 2 łyżkami mleka

CZAS:

Przygotowanie 15 minut, wyrastanie około 2 godziny, pieczenie około 18 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Robimy rozczyn (kilka łyżek mleka, do tego wkruszyć drożdże, łyżka cukru i łyżka mąki, odstawić w ciepłe miejsce na chwilę). Jajka roztrzepujemy trzepaczką, następnie wyrabiamy ręcznie ciasto z wszystkich podanych składników, na koniec dodając rodzynki. Ciasto oprószamy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę do wyrośnięcia. Potem formujemy z ciasta bułeczki (wychodzi około 15szt.) i układamy na natłuszczonej blasze w odległości około 1-2cm od siebie. Odstawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, wyrośnięte bułeczki smarujemy jak najdokładniej mlekiem roztrzepanym z jajkiem i wstawiamy do piekarnika. Po 18 minutach powinny być idealne :-) Bułeczki Jak wspomniałam można zamrozić w stanie surowym i co rano upiec sobie świeże na śniadanie :-) Zamiast rodzynek można zrobić nadzienie z powideł śliwkowych albo co kto lubi. Smacznego :-)


Penne pollo

Czyli makaron z kurczakiem. Jak zazwyczaj zostały mi "obierki" mięsa z kurczaka po gotowaniu rosołu, no przecież nie wyrzucę a ciągle jemy je w tej samej postaci (makaron + szpinak + ser feta), może jakaś odmiana?

SKŁADNIKI:

mięso obrane z kurczaka w rosole (ja gotowałam na dużym udku, czasem gotuję na ćwiartce kurczaka, różnie)

pół czerwonej papryki

6-10 sztuk pieczarek

średnia cebula

śmietana

pęczek natki pietruszki

sól, pieprz do smaku

olej/oliwa do smażenia

makaron penne (lub inny) ugotowany al dente (można ugotować w tzw. międzyczasie)

CZAS:

niecała godzina

PRZYGOTOWANIE:

Na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy umytą i pokrojoną w drobną kosteczkę paprykę. Jeśli ktoś lubi bardziej konkretnie i wyraziście to tylko chwilę, ja dla dziecka poddusiłam ją do miękkości. Dodajemy drobno posiekaną cebulę i smażymy dalej na małym ogniu, myjemy i kroimy i w półplasterki pieczarki, dusimy do miękkości, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy mięso i natkę pietruszki (ja natką posypałam na talerzu bo ja uwielbiam a Syn nie jada, więc nie mogła znaleźć się w sosie...), zalewamy śmietaną (ja potrzebowałam 4 duże łyżki, ale jak kto lubi), mieszamy jeszcze minutę na dużym ogniu. Na talerze wykładamy makaron, polewamy sosem - smacznego :-)


16:23, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
30.09.2012 16.10.2012