Kategorie: Wszystkie | Kolacje | Na słodko | Obiady | Sałatki
RSS
poniedziałek, 20 lutego 2012
Risotto z PRL-u

Nazwa taka z premedytacją ;-) Kiedyś nie było w sklepach takich rarytasów jak dziś, nie wszyscy to pamiętają, ale ja tak ;-) Takie właśnie "risotto" robiła dla nas czasami moja mama, w czasach słusznie minionych :-) Kiedyś nie przepadałam jakoś specjalnie, teraz czasami z sentymentem wspominam, a jak zrobię to Synek wsuwa aż mu się uszy trzęsą, przed chwilą zjadł wielki czubaty talerz, zanim zdążyłam zrobić zdjęcie!

SKŁADNIKI:

100g ryżu

1 duża cebula

kawałek kiełbasy (długość około 30cm, nie wiem ile to waży; można zamiennie użyć 2-3 parówki, te też były czasami dostępne w tamtych czasach)

łyżka koncentratu pomidorowego

olej do smażenia

CZAS: 

20 minut

PRZYGOTOWANIE:

Ryż zalewamy wrzątkiem i w lekko osolonej wodzie gotujemy na sypko. W tym czasie drobno siekamy cebulę i kiełbasę kroimy w półplasterki lub parówki w plasterki. Podsmażamy lekko na oleju. Po ugotowaniu dodajemy na patelnię ryż, łychę koncentratu, mieszamy i zjadamy. Smacznego :-)

Danie proste, szybkie, ale naprawdę smaczne, a Synek wcina równo wielkie porcje :-) Dlatego też nie ma zdjęcia, bo zjadł wszystko zanim zrobiłam foto :-)

19:42, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (3) »
niedziela, 19 lutego 2012
Foccacio z czarnymi oliwkami i suszonymi pomidorami

Miałam ochotę na coś drożdżowego, a że słodkiego nie lubię to wytrawnie :-) Stąd (KLIK) pożyczyłam sobie przepis i zrobiłam po swojemu :-)

SKŁADNIKI:

350g mąki

prawie 20g drożdży

łyżeczka cukru

szczypta soli

3/4 szklanki wody

5 łyżek oliwy z oliwek

czarne oliwki (ile kto lubi, ja wzięłam 1/3 małego słoiczka)

suszone pomidory (ile kto lubi, ja wzięłam 1/5 małego słoiczka)

trzy duże łyżki masła/margaryny

3 ząbki czosnku

czubata łyżka oregano

CZAS:

Wykonanie: około 10 minut

Wyrastanie: prawie 2 godziny

Pieczenie: około 15-20 minut

WYKONANIE:

Drożdże rozczynić w małym kubeczku z cukrem i kilkoma łyżkami ciepłej (nie gorącej!!!) wody oraz szczyptą mąki. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy rozczyn drożdży, oliwę, sól i powoli dolewamy ciepłą (nie gorącą!!!) wodę wyrabiając ręką ciasto na gładkie. Odstawiamy w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, na godzinę do wyrośnięcia. Formujemy placek (ja postanowiłam zrobić małe wygodne "placuszki" ale można jeden placek, krojony po upieczeniu zrobić). i układamy na natłuszczonej oliwą blasze. Na ciasto układamy posiekane drobno oliwki i pomidory. Ostawiamy w ciepłe miejsce, przykrywamy ściereczką, rośnie przez godzinę. Spryskujemy oliwą, wstawiamy do gorącego (200 stopni) piekarnika i pieczemy na złoty kolor około 15-20 minut. W tym czasie w rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy wyciśnięty czosnek i oregano. Odstawiamy. Po upieczeniu można polać foccacio takim masełkiem lub moczyć w nim kawałki pieczywa. Uwaga! Najlepsze świeżo wyjęte z piekarnika, na gorąco i ciepło! Jak postoi dużej robi się bardzo twarde! Ale smakuje nawet twarde i na zimno - wyśmienicie! Smacznego :-)


22:22, ma_niusia , Kolacje
Link Komentarze (2) »
Zupa zielonogroszkowa

Pamiętam jak za moich dziecięcych czasów mama robiła podobną :-) Nie przepadam za lanymi kluchami ale dla Synka się "poświęciłam" ;-)

SKŁADNIKI:

(na bardzo dużą porcję, dla nas dwojga spokojnie na 3 dni wystarcza)

porcja rosołowa lub ze dwa skrzydełka

ponad pół paczki mrożonej włoszczyzny lub jedna paczka świeżej włoszczyzny

około 3/4 paczki mrożonego zielonego groszku (zamiennie można użyć 1 puszkę groszku konserwowego po odsączeniu lub taką samą ilość świeżego groszku)

sól do smaku

Na kluski lane: 3 jajka + około 3 czubate duże łyżki mąki

CZAS: 

Razem z gotowaniem, około 1-1,5 godziny

PRZYGOTOWANIE:

Mięso zalać zimną wodą, zagotować i gotować prawie godzinę na małym ogniu. Jeśli mamy świeżą włoszczyznę, w tym czasie ją obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a pora pokroić drobniutko. Po godzinie wyciągamy mięso z zupy. Jeśli mamy mrożony lub świeży groszek wrzucamy go jako pierwszy. Jeśli używamy konserwowego wrzucamy go pod sam koniec gotowania. Jakieś 5 minut po wrzuceniu groszku wrzucamy włoszczyznę. Gotujemy do miękkości. Solimy do smaku (nie dodaję innych przypraw, ale jak ktoś lubi to dobrze tu pasuje estragon). Robimy lane kluski (jajka i mąkę rozcieramy na gładką masę, którą cienkim strumieniem wlewamy na mocno gotującą się zupę. Ja lubię duże kluchy więc mieszam dopiero jak już wleję powoli całość masy. Jeśli ktoś woli drobniutkie, miesza tuż pod lejącym się strumieniem. Gotujemy 1-2 minuty i nakładamy. Smacznego :-)



22:04, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lutego 2012
Farsz do naleśników

Bardzo zdrowy, smaczny i pożywny. Pracochłonny, ale można zawsze (jak ja) zrobić raz hurtowo więcej i zamrozić ;-) Kolorowy, każdy w nim znajdzie coś dla siebie :-)

SKŁADNIKI:

0,5kg mięsa mielonego (ja użyłam paczkę wołowo-wieprzowego)

1 duża cebula

1 por

pół selera (ewentualnie także 1 mały seler naciowy, my nie możemy mamy alergię)

1 pietruszka

2-3 marchewki

pół papryki czerwonej

około 15dkg zielonego groszku (ja użyłam mrożonego)

około 6-8 sztuk małych pieczarek

sól, pieprz do smaku

olej do smażenia

CZAS:

około 60 minut.

PRZYGOTOWANIE:

Najpierw mięso w rondelku, garnuszku zalewamy około 3/4 szklanki wody i na małym ogniu dusimy do miękkości, pod koniec doprawiając solą i pieprzem. Na patelni podsmażamy i dusimy z niewielkim dodatkiem wody (ja mam małą patelnię więc robiłam to na raty, po kolei,a potem w misce wymieszałam wszystkie składniki) pokrojone w piórka cebulę, pora i seler naciowy jeśli używamy, do tego pokrojona w drobniutką kosteczkę papryka i zielony groszek (mrożony wymaga nieco dłuższego duszenia do miękkości), starte na tarce o dużych oczkach seler, pietruszka, marchewka i pieczarki. Wszystko mieszamy razem i gotowe :-) Ktoś zapyta a gdzie zioła i przyprawy? Lubię aromatyczne potrawy bardzo, jednak w tym farszu, szczególnie jeśli robiony jest ze świeżych warzyw, jest tak wspaniały naturalny aromat groszku, papryki, pieczarek i pozostałych warzyw, że żadne przyprawy nie są potrzebne! Danie pachnie i smakuje warzywami :-) Jak ktoś koniecznie chce doprawić proponuję odrobinę ziół prowansalskich lub czubricy, ale ja nie dodawałam. Smacznego :-)

15:03, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lutego 2012
Rybka

Bardzo lubimy jeść ryby, są zdrowe, smaczne, można przyrządzać na różne sposoby, z warzywami, w zapiekankach, z każdym rodzajem ziół. Dziś mamy prostą i szybką, bardzo łagodną i delikatną, rybę w sosie koperkowym.

SKŁADNIKI:

około 300-500g ryby (najzdrowsza świeża, ale my używamy mrożoną; potrawę ta przyrządzałam z pangi lub tilapii, nie są to ryby polecane dla dziecka, ale jak raz zje to nic się nie stanie; poza tym nie wiem jak by smakowało z rybą o bardziej wyrazistym smaku)

mały kartonik śmietanki kremówki min. 30%

pęczek koperku

sól, pieprz do smaku

CZAS:

do 30 min.

PRZYGOTOWANIE:

Rybę doprawiamy solą i pieprzem, leciutko, wstawiamy w naczyniu żaroodpornym do mocno rozgrzanego piekarnika. Gdy już jest niemal miękka, zalewamy ją śmietanką i wsypujemy koperek, mieszamy, jeszcze dosłownie 2 minuty w piekarniku, aż śmietanka się zagotuje. Gotowe :-) Ja zazwyczaj w tym samym czasie nastawiam ryż do ugotowania i mam obiad gotowy w pół godziny ;-) Smacznego!


11:01, ma_niusia , Obiady
Link Komentarze (2) »
niedziela, 05 lutego 2012
Tort szpinakowy

Jeszcze z dzieciństwa pamiętam jak babcia nam taki robiła :-) Świetny sposób na przemycenie szpinaku dla maluchów. A także eleganckie danie na kolację we dwoje :-) Fakt, pracochłonny, ale efekt wart zachodu!

SKŁADNIKI:

2 jajka

szklanka mleka

około 15dkg mąki

olej do smażenia

paczka mrożonego szpinaku (można użyć świeżego oczywiście)

4 ząbki czosnku

łyżka masła

2 łyżki śmietany

gałka muszkatołowa, sól, pieprz do smaku

około 4-5 łyżek koncentratu pomidorowego

serek topiony o łagodnym smaku

tarty ser żółty (jak kto lubi, ja potrzebuję około 25dkg)

CZAS:

około 1,5 godziny przynajmniej

PRZYGOTOWANIE:

Najpierw smażymy naleśniki. Na gładką płynną masę miksujemy jajka, mleko i mąkę, w razie potrzeby dolewając wody lub dosypując więcej mąki - masa musi być lejąca się. Na rozgrzaną patelnie wlewamy pół łyżeczki oleju, na o wylewany ciasto (około pół łyżki wazowej) smażymy około 30 sekund z każdej strony, zdejmujemy na talerz do wystygnięcia, wlewamy na patelnię pół łyżeczki oleju i od nowa aż usmażymy wszystkie naleśniki :-) Mi zawsze pierwsze 3 wychodzą za grube i przypalone, dopiero kolejne nadają się do jedzenia ;-) Ok, naleśniki usmażone, stygną, w tym czasie wrzucamy szpinak na suchą patelnię (mrożony ma w sobie i tak za dużo wody) i niech się powolutku dusi po rozmrożeniu. W małym rondelku robimy sos. Wlewamy 3/4 szklanki wrzątku, do tego wrzucamy serek topiony i na małym ogniu mieszamy/miksujemy aż płyn będzie gładki bez grudek. Dodajemy koncentrat pomidorowy, mieszamy aż będzie gładkie - sos gotowy. Wracamy do szpinaku: dodajemy wyciśnięty czosnek i przyprawy do smaku, dodajemy masło, po roztopieniu dodajemy śmietanę, mieszamy chwilę aż zgęstnieje, odstawiamy z ognia. W tortownicy lub naczyniu żaroodpornym, albo jak komu wygodnie, układamy warstwami: naleśnik, na nim rozsmarowujemy około 2 czubate łyżki masy szpinakowej, posypujemy tartym serem żółtym, na to naleśnik, szpinak, ser... i tak do żądanej wysokości :-) Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 5-10 minut (aby ser się dobrze roztopił). Kroimy w trójkątne kawałki jak tot i już na talerzach polewamy sosikiem. Smacznego :-)


19:28, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 lutego 2012
Muffinki cytrynowe

To moje trzecie w życiu podejście do muffinek ale pierwsze naprawdę udane :-) Do trzech razy sztuka ;-) Przepis zaczerpnęłam stąd: KLIK ale zmodyfikowałam po swojemu.

SKŁADNIKI:

(na 12 muffinek)

1,5 szklanki mąki

0,5 szklanki cukru

0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

0,5 łyżeczki sody

0,5 szklanki mleka

0,25 szklanki oleju

1 jajko

1 duża cytyna

1 zapach cytrynowy

CZAS:

przygotowanie: 5 minut

pieczenie: około 25 minut

PRZYGOTOWANIE:

Składniki suche (mąka, cukier, proszek, soda i skórka otarta z całej dużej cytryny) wymieszać ze sobą. W drugim naczyniu połączyć pozostałe składniki (mleko, olej, jajko, sok z całej cytryny i zapach cytrynowy). Wymieszać suche z mokrymi. Nakładać do foremek od muffinek wyłożonych papilotkami do około 3/4 ich wysokości. Piec w 180 stopniach około 25 minut. Ja podałam ze zwykłym białym lukrem. Wyglądają niepozorni, ale smakują wybitnie! Smacznego :-)


Zupa kapuściana z zacierkami

Zostało mi pół kapusty co by tu z nią zrobić? No to może zupka?

SKŁADNIKI:

pół główki kapusty białej

pół paczki mrożonej włoszczyzny (lub mała porcja świeżej)

około 40dkg porcji rosołowych/skrzydełek itp.

duża cebula

dwa grzybki suszone

trzy liście laurowe

cztery ziarna ziela angielskiego

cztery ziarna pieprzu

czubata łyżeczka kminku

sól do smaku

niepełna szklanka mąki

CZAS:

prawie 2 godziny

PRZYGOTOWANIE:

Ja robiłam razem z łazankami z kapustą wiec zaczęłam od ugotowania kapusty, którą potem pokroiłam dość drobno i dorzuciłam do gotującego się mięsa, ale jeśli zaczyna się "od początku" to najpierw nastawiamy zalane wrzątkiem porcje rosołowe czy inne mięso razem z kapustą posiekaną od razu drobno. Dodajemy liść laurowy, pieprz, ziele angielskie. Gotujemy około godzinę. Wyjmujemy porcje rosołowe. Dodajemy włoszczyznę oraz obraną, pokrojoną w piórka cebulę oraz kminek suszone grzybki, gotujemy około 10 minut. W tym czasie robimy zacierki, czyli do mąki dolewamy ciepłej wody po trochu, na tyle, aby wyrobić sprężyste ciasto. Nad garnkiem rozcieramy ciasto między dwoma palcami na drobne zacierki do zupy. Zupę z zacierkami gotujemy jeszcze około 4 minut aż będą miękkie. Posolić do smaku. Smacznego :-)

23:11, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
Łazanki z kapustą

Wspomnienie dawnych czasów...

SKŁADNIKI:

200g makaronu łazanki

pół główki białej kapusty

około 30dkg boczku (lub słoniny)

dwie cebule

CZAS:

Razem z  gotowaniem kapusty około 2 godziny.

PRZYGOTOWANIE:

Kapustę obieramy z wierzchnich liści, kroimy na 3-4 części i gotujemy w lekko osolonej wodzie około 1,5 godziny - do miękkości. W tym czasie na patelni lekko obsmażamy boczek pokrojony w cienkie paseczki (lub topimy słoninę na skwarki), pod koniec smażenia dodając drobno posiekaną cebulkę aby tylko lekko zeszklić. W osolonym wrzątku gotujemy makaron łazanki. Gdy kapusta jest już miękka odsączamy na sitku, drobno kroimy i mieszamy wszystko razem: łazanki, kapustę i boczek z cebulką. Smacznego :-)

Uwaga: potrawa ciężkostrawna, dla dzieci nadaje się w małej ilości!

PS: Z pozostałej połówki kapusty można od razu ugotować zupę kapuścianą!



22:58, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 lutego 2012
Pyszne kluseczki

W planach miałam coś całkiem innego ale mi nie wyszło, a po spróbowaniu po raz pierwszy tych kluseczek, Synek powiedział mi: "mamo, mój bzusek mówi, ze kusecki są takie pysne ze ho ho!". Potwiedzam, mi też rewelacyjnie smakowały :-)

SKŁADNIKI:

około 1,5kg ziemniaków

dwa serki topione

około 20dkg mąki

1 duże jajko

trzy ząbki czosnku

natka pietruszki

sól

CZAS:

1-1,5 godziny.

PRZYGOTOWANIE:

Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Po odlaniu wody do ziemniaków dodać wszystkie pozostałe składniki i wyrobić ciasto (ja robiłam to blenderem). Z ciasta robimy kluseczki (jak kto lubi i jak komu wygodnie - ja robiłam podobnie do kopytek, bo ciasto jest klejące i trzeba sporo mąką podsypywać) i gotujemy w osolonej wodzie aż wypłyną. Od razu oprószam je wiórkami masła żeby się nie sklejały. Są przepyszne jako dodatek do mięsa ale nam tak zasmakowały, że zjedliśmy same od razu :-) Smacznego!


21:23, ma_niusia , Obiady
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
30.09.2012 16.10.2012